PODRÓŻE JAKO FILOZOFIA ŻYCIA

 

– Kiedy się za to na pewno zabiorę
– Zrobię to w wakacje.
– Mam teraz za dużo pracy.
– Nie stać mnie teraz na to
– Szef nie da mi wolnego

Mowa o podróżowaniu, a raczej o wymówkach, by sobie ich odmawiać. Myśląc w ten sposób większość swojego życia mógłbym spędzić kursując w swoich czterech ścianach. Regularnie kursował pomiędzy szkołą / pracą, sklepem spożywczym, a domem. Rutynę przerywał krótszy lub dłuższy wyjazd w wakacje i może jakiś długi weekend. Gdy dotarło do mnie, że podróże sprawiają, iż czuję, że żyję postanowiłem coś w swoim życiu zmienić. Mianowicie od tej pory praca ma służyć temu, abym mógł sobie pozwolić na tego rodzaju wydatek, a nie po to, aby odpocząć od pracy. To w praca ma być przerwą, a nie odwrotnie.

Zmieniłem sposób myślenia i teraz jak cel stawiam sobie większą podróż przynajmniej raz na kwartał. Wszystkie moje działania i plany kręcą się właśnie wokół zwiększenia liczby tego rodzaju wyjazdów. Mam ten komfort, że będąc jako sprzedawca w branży ubezpieczeniowej nikt nie zadaje mi pytania gdzie jest i co robię – finalnie mam po prostu zrealizować wyznaczony cel sprzedażowy. Jeśli zrealizuję go jednego zrobię go jednego dnia to resztę mogę spożytkować całkowicie dowolnie (jeśli odbierasz to jako próbę chwalenia się to jesteś w błędzie – nie otrzymuję stałego wynagrodzenia i czasem marzy mi się chwila wytchnienia od ciągłej pogoni za króliczkiem). Nic nie stoi również przeciwko znalezieniu sobie dodatkowego zajęcia jako freelancer.

Dla tych, którzy chcą rozwinięcia tematu podróży jako filozofii życia zachęcam do wysłuchania kogoś o imieniu Rolf Potts. Napisał na ten temat (upraszczam) całą książkę i gościnnie wypowiedział się dla Tima Ferrisa w jego podcaście.

Ps. Na razie udaje się to postanowienie realizować, czyli w tym roku podróżuję częściej niż kiedykolwiek wcześniej.

Ps.2. Oczywiście nie każdy ma potrzebę podróżowania 🙂

> https://tim.blog/2015/04/10/how-to-earn-your-freedom/ <

  • Piotr Szostak

    Fajnie, że o tym napisałeś. Podróże to nie tylko urlop raz do roku, ale także krótsze wypady. Można wyjechać gdzieś na weekend, albo zrobić jednodniową wycieczkę po mieście/poza miasto, czy pójść do muzeum. Tak jak napisałeś życie nie składa się tylko z rutyny dnia codziennego.

    • Lubie wyjechac gdzieś nawet do okolicznego miasta i też mam frajde