PODSUMOWANIE ROKU 2017

CO POSZŁO DOBRZE, A CO MOGŁO PÓJŚĆ LEPIEJ, CZYLI JAKI BYŁ ROK 2017?   O wszystkim nie wypada mi mówić, bo część rzeczy jest prywatna, a jeszcze pozostała nie miałaby dla was żadnej wartości. Niemniej wypunktowałem jednak te najważniejsze. Jeśli mogę podsumować ten rok w jednym zdaniu to określiłbym go mianem najbardziej udanego w moim…

YOLO – O TYM, ŻE ŻYCIE MAMY TYLKO JEDNO

Od ostatnich kilku miesięcy ta myśl nie daje mi spokoju, a jeszcze kilka lat temu zupełnie nie zawracałbym sobie nią głowy. Najważniejsze było wtedy dla mnie, by w czasie wolnym korzystać z życia – grać, oglądać filmy i ulubione seriale do upadłego, spotykać się ze znajomymi. W zasadzie tylko wtedy egzystencja wydaje się mieć sens…

O PRZEKRACZANIU OCZEKIWAŃ WOBEC INNYCH

Będzie to myśl bardzo szeroka i skierowana głównie do osób pracujących w sprzedaży, ale wierzę, że może mieć również zastosowanie w życiu codziennym. Zainspirowało mnie do podzielenia się tym wydarzenie z ostatnich dni. Long story short: pracuję w branży ubezpieczeniowej w sektorze ubezpieczeń życiowych z naciskiem na „grupowki” w Generali. Kiedy coś już sprzedaję zawsze towarzyszy…

O KAWIE ROBIONEJ PRZEZ LAIKA

Jestem cholernym kawoszem bez aspiracji do bycia (kiedykolwiek) baristą – zdecydowanie bardziej wolę ją pić aniżeli robić. Uwielbiam jej smak oraz momenty, gdy towarzyszy mi w pracy. Nie było tak jeszcze kilka lat temu, gdy piłem marketową mieloną lurę z fusami. Moja ewolucja jej wytwarzania w warunkach domowych była stopniowa (i nie jest wciąż doskonała),…

KĄCIK KSIĄŻKOWY #1 – CO TAKIEGO PRZECZYTAŁEM?

Artur Jabłoński / Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować) – pierwotnie sądziłem, że będzie to pozycja wyłącznie dla copywriterów, czyli ludzi żyjących z pisania tak, by do czegoś przekonywać. Prawda jest taka, że potencjalna grupa odbiorców może być szersza i sporo wartości wyciągną dla siebie stąd blogerzy. Szczególnie fajnie przypadły mi do gustu informacje o…

BIAŁY SZUM – czyli jak łatwiej zasnąć

Niewykluczone, że słyszeliście już o zjawisku zwanym „białym szumem”. Naukowo wyjaśnić tego nie potrafię (i nie chcę, bo od tego jest Wiki), ale w dużym uproszczeniu to dźwięk zagłuszający te, które nie pozwalają nam zasnąć. Białym szumem może być na przykład dźwięk deszczu, szum murza, trask ogniska, albo … suszarki. Nie wiem dlaczego, ale zawsze…