DAILY WEEK 15.10 – 28.10.2018 – TEN PROBLEMATYCZNY

To tygodniowe podsumowanie tego co się u mnie działo. Codzienne dokumentowanie życia potrafi wykończyć, a wiem o tym, bo testowałem ten format przez ponad miesiąc. Nabrałem chęci dzielenia się szczegółami mojego życia z nadzieją, że wyciągniesz z czego coś dla siebie. Zaczynamy!
 
# Urządzam minikonferencję w Olsztynie dla tych, którzy chcą zmieniać w jakiś sposób życie na lepsze. Celowo unikam używania zwrotu rozwój osobisty, bo wiele osób, mogłoby to odstraszyć. Jestem na etapie szukania sali (co mimo mojego niemałego doświadczenia idzie na razie jak po grudzie). Kiedy ją wreszcie znajdę i ustalę termin, będę mógł zastanowić się kogo zaprosić. Wszystko zaś zaczęło się od tego, że Radek z Lepiej Teraz poprosił mnie, abym mu zorganizował w Olsztynie spotkanie z czytelnikami. Im dłużej zacząłem o tym myśleć tym bardziej docierało do mnie, iż byłoby fajnie, gdyby było to coś bardziej cyklicznego. Jeśli nie chcesz, by ci to umknęło to możesz zapisać się na newsletter, by dostać cynk, gdy będę wiedział coś więcej: https://www.subscribepage.com/LIFEHACKON
 
 
# Udało się (wreszcie) spotkać z Michałem Szafrańskim. W zasadzie dowiedziałem się o tym, że będzie w Olsztynie z promocją książki dzień wcześniej przez czysty przypadek. A w zasadzie powiedział mi o tym sam Michał. Fajnie było zobaczyć go wreszcie na żywo.

 
 
# Uznałem, że mam dość zobojętnienia na nieetyczne lub po prostu złe działania osób trzecich. Kawał czasu starałem się raczej unikać problemów lub niekomfortowych sytuacji generowanych przez osoby trzecie. Powiedzmy, że ktoś rzuca niedopałek papierosa na ulicy obok mnie. Normalnie nie zwróciłbym na to uwagi, bo ryzykowałbym kłótnią i popsuciem sobie humoru. Jednak teraz gorsze byłoby poczucie, że mogłem coś zrobić, a milczałem dając coś w rodzaju cichego przyzwolenia. To tylko przykład, bo prawdziwych z mojego otoczenia z tych czy innych powodów nie podam.
 
 
# Mamy tak dużo aktywności w mieście, że niemal każdy wieczór może być całkowicie inny (w domyśle spędzony z dala od telewizora / komputera / komórki). Co kilka dni buszuję po internecie w nastawieniu na znalezienie możliwie jak największej liczby wydarzeń w mieście i okolicy, a następnie selekcjonuję na których z nich chciałbym się pojawić. Oprócz potencjalnie fajnie spędzonego wieczora pozyskuję w ten sposób nowe znajomości. Raz, że od czasu do czasu ktoś z tych nowo poznanych osób sama zagaja mnie w temacie tego czym się zajmuję (a jestem agentem ubezpieczeniowym). Ważniejsze jest jednak to, że znajomości z nimi otwierają mi często zupełnie nowe możliwości. Dzięki tylko jednej tak poznanej osobie sprzed lat miałem okazję poznać wiele nowych inicjatyw o których mógłbym nigdy nie usłyszeć, pomogła mi w wielu sprawach jako web designer i tak dalej.
 
 
$ Miałem kiepski dzień. Było to spowodowane m.in. tym, że jestem świadkiem w jednej ze spraw sądowych. Irytuje mnie fakt, że w ogóle ktoś zmusza mnie, abym się na niej pojawił, groził konsekwencjami, gdybym tego nie zrobił, a potem zmuszał mnie do czekania na moją kolej tak długo, aż uznają, że mogę wejść (co czasem może trwać i cały dzień). Jednak prawda jest taka, że nie musiałbym nim teraz być, gdybym wcześniej podjął inne decyzje. Słowem sam jestem, że tak to ładnie ujmę, architektem własnego wkurwienia. Ilekroć łapię się na tym, że z czegoś jestem w swoim życiu niezadowolony to wiem, że prowadziły do tego (niemal) wyłącznie moje własne decyzje. Żal mogę mieć wyłącznie do siebie, a ewentualną złość przekuć w chęć do wprowadzenia zmian.
 
 
# Praca w biurze jest ekstremalnie nieefektywna. Ta myśl towarzyszy mi ilekroć, gdy się tam pojawiam, czyli jestem w pełni tego świadom. Pojawiałem się tam jednak (bo przymusu nie mam) dla panującej tam atmosfery. Jednak wyciągające mnie na kawę koleżanki, prośby współpracowników, bym im w czymś pomógł i pokusa pogadania z kimś zamiast pracy sprawiły, że będę częściej pracował z domu.
 
 
# Succes habits podcast – znalazłem i dodałem do grona słuchanych.
 
 
# Książki, które uczą – jeszcze raz polecę ten świetny podcast, który opowiada o esencji wybranych tytułów bez konieczności ich czytania.
 
 

RÓŻNE i WYSOCE NIEEFEKTYWNE:

 
– Wróciłem do HBO GO, bo staniał do 20 zł. Fajnie się uzupełnia z Netflixem, gdy chodzi o filmy, ale łącza to tam wołają o pomstę do nieba. Podobnie jak sporo z funkcjonalności, którą ma konkurent.
 
– Jak ktoś lubi gierki to jest podcast Gorące Krzesła