O PROPAGANDZIE SUKCESU

W social mediach każdy wypada wspaniale. Zwłaszcza na Instagramie każdy jest na wiecznych wakacjach. Na Linked IN każdy jest wspaniały w tym co robi, a jeśli ktoś robi coś źle to ci mityczni „inni”. Facebook to przeważnie dzielenie się tymi dobrymi momentami. Nie kojarzę, by ktoś kiedy publicznie sam się w sieci obsmarowywał. No więc możliwe, że będę pierwszy. Dlatego, aby pokazać, że mam wady, a ideałem raczej nigdy nie będę.

 

1] Bywam szalenie zakręcony – zdarza mi się zapomnieć wziąć podpisu u klienta (a potem trzeba wracać), spakowania ręcznika na siłownię, albo mylenia dat.

2] Piję horrendalne ilości kawy, jem za dużo słodyczy, a także przez jakiś czas uzależniłem się od social mediów. To ostatnie próbuje tłumaczyć sobie tym, że potrzebuję do realizacji kilku celów 🎯

3] Nie przykładam odpowiedniej wagi do szczegółów. Gdyby ktoś dał mi do etat głównego księgowego w jakiejś dużej, silnej firmie położyłbym ją w miesiąc.

4] Niestety uprawiam cholerny multitasking do potęgi n-tej, bo robię masę rzeczy naraz pomiędzy którymi stale się przełączam.

5] Łapię zbyt wiele srok za jeden ogon. Lubię tworzyć rzeczy, rozwijam je do momentu w którym działają, a potem porzucam lub sprzedaję. Żałuję, że wiele inicjatyw i działań nie przetrwało próby czasu.

7] To akurat chyba dość powszechna wada – otóż nie umiem dostatecznie cieszyć się tym co już mam. Nie mam żadnych kłopotów na horyzoncie, jestem zdrowy, mam w miarę poukładaną sytuację finansową, w miarę wiem czego od życia chcę. Problem w tym, że dużo bardziej niż teraźniejszością ekscytuję się przyszłością. Kiedy ta już nadchodzi … staje się właśnie, o ironio, teraźniejszością.

8] ABSOLUTNIE nie umiem pracować w stresie. Momentalnie przestaję wtedy myśleć, zatracam się w tym dołku i popełniam więcej błędów. Wszystkie ogłoszenia o pracę o umiejętności pracy w stresie z miejsca, by mnie wykluczały.

9] Więcej myślę o negatywnych zdarzeniach niż zadowoleniu z dobrych. Zdrowe to nie jest i próbuję z tym walczyć, bo głowa sama zaczyna mi o tym przypominać, a po chwili łapię się na tym, że ZNÓW przetwarzam tą samą sytuację.

Te wady nierzadko powodują kłopoty i frustrujące momenty. Miewam złe dni i nie wszystko jest u mnie idealne. Z częścią tych wad toczę bój, ale niektóre muszą poczekać na swoją kolej, gdy się za nie zabiorę. Udanego dnia!

  • Sebastian Adamek

    To powszechne wady. Praktycznie każdy coś znajdzue na tej liście dla siebie. Co ciekawe w wielu ofertach pracy multitasking jest wręcz zaletą (sic!). FB, LI i tym podobne Social Media tworzą błędny obraz rzeczywistości. Co ciekawe zauważyłem na LI, że firmy prowadzą ostatnio wiele abstrakcyjnych projektów, o których ‚specjalisci’ gorąco dyskutują. A nijak one się mają do rzeczywistości. Przykład to „specjalisci” od sprzedaży, którzy nigdy w życiu niczego nie sprzedali.

    • „Co ciekawe zauważyłem na LI, że firmy prowadzą ostatnio wiele abstrakcyjnych projektów, o których ‚specjalisci’ gorąco dyskutują. A nijak one się mają do rzeczywistości. Przykład to „specjalisci” od sprzedaży, którzy nigdy w życiu niczego nie sprzedali.”

      Rozwiń to proszę, bo nie do końca złapałem przekazu tej myśli.