PODSUMOWANIE 2019 – TEGO NAJLEPSZEGO JAK DOTĄD

W 2020 💙 wkraczam z podniesioną przyłbicą, ale zarazem z obawą. Otóż ubiegły był dotychczas najlepszym w moim życiu, więc siłą rzeczy poprzeczkę ustawiłem sobie dość wysoko! To co wymienię poniżej to wyłącznie NAJWAŻNIEJSZE lub NAJCIEKAWSZE co zrobiłem, a ponadto były też i złe chwile, ale komu się one nie zdarzają?
 
🌟 Wykonałem z własnej nieprzymuszonej woli badania. Polecono mi kilka najważniejszych, a w razie wykrycia czegoś mógłbym je stopniowo pogłębiać. Udałem się z nimi do dietetyczki, by powiedziała, czy dożyje 40’tki jeśli nie zmienię nawyków żywieniowych.
 
🌟 Zapisałem się na siłownię. Powiem więcej – nawet tam chodziłem i stało się to moim nawykiem. Nie dla zdrowia, ale dla zbudowania pewności siebie, bo uważam, że ta druga to klucz do wielu drzwi!
 
🌟 Udało się zrezygnować z alkoholu na równe dwa miesiące (http://bit.ly/2MLtP6I). Żałuję, że tak krótko, ale zamierzam znów zrobić sobie kilkumiesięczny okres prohibicji.
 
🌟 Przeprowadziłem trwający kilka miesięcy kurs przedstawiciela handlowego (http://bit.ly/39wvUgH). Propozycję współpracy otrzymałem z polecenia dzięki mojej aktywności w rozmaitych wydarzeniach w Olsztynie i budowaniu relacji. Networking pozwolił mi nawiązać kontakt ze wspaniałymi ludźmi.
 
🌟 Kwietniowa wycieczka do Londynu (w sumie już druga) tuż przed Brexitem. Uwielbiam klimat tego miasta, który jest jedyny w swoim rodzaju!
 
🌟 Po powrocie zatrudniłem do pomocy Patrycję – zwykłem ją przedstawiać moim klientom jako moją prawą rękę. To dzięki niej mogę dawać z siebie całe … 20% (KLIK)
 
🌟 Przebiegłem (drugi mój w sumie) półmaraton w Białystoku (czas z tego co pamiętam to było 2h i niecała minuta). Więcej tutaj: KLIK
 
🌟 Zorganizowałem mikro – konferencję o tematyce rozwoju osobistego, czyli Lifehackon (KLIK). Chciałem uczynić to cyklicznym wydarzeniem, ale w związku z rozpoczęciem drugiego równoległego etatu, zrezygnowałem. Nie wykluczam, że wrócę z nowo nabranymi doświadczeniami w przyszłości.
 
🌟 Zrealizowałem drugą już sesję zdjęciową w tym roku. Uznałem, że minęła dla mnie epoka samojebek w lustrze i na moim zawodowym fanpejdżu (KLIK) nie spełniłyby niczyich oczekiwań.
 
🌟 Udało się zebrać zupełnie nie najgorsze opinie od moich ubezpieczeniowych klientów (wciąż nie wiem czemu ci najbardziej zadowoleni nie zostawili żadnej): KLIK
 
🌟 Rozpocząłem współpracę ze Znanym Lekarzem – kulisy tej decyzji opisałem tutaj (o tutaj na FB)
 
🌟 Wycieczka po Polsce – w ciągu 4 dni zwiedziłem 7 miast wyłącznie z plecakiem i tylko z zarysem planu podróży. Bawiłem się fenomenalnie, a wrażenia opisałem tutaj: KLIK
 
🌟 Ruszyłem na wycieczkę do Rzymu (i okolic) – w sumie byłem tam po raz trzeci, ale po raz pierwszy za własne pieniądze i dojrzalszy o poprzednie wojaże. Wrażenia tutaj: KLIK
 
🌟 Wyrobiłem się z dużym projektem jakim był landing pejdż ubezpieczeniowy, który z jednej strony do pewnego stopnia pozwala zawrzeć polisę w 100% przez sieć, a z drugiej omawia wszystkie wyłączenia, które normalna osoba uważa za „gwiazdki” i „haki”. Znajdziecie to pod tym adresem: http://polisaprzezsiec.pl (stosuje zasadę „better done than perfect”, ale bede szlifował jeszcze)