PODSUMOWANIE GRUDNIA 2019 – ŚWIĘTA I TAKIE TAM

To był dość intensywny rok, który zresztą podsumowałem w obszernym wpisie (KLIK: http://zmieniamzycienalepsze.pl/podsumowanie-2019-tego-najlepszego-dotad/). Grudzień był miesiącem dużej ilości wolnego – częściowo przez wzgląd na święta, a przede wszystkim na niewykorzystany urlop, który przepadłby wraz z 1 stycznia (tak to już działa na własnej działalności). Staram się wtedy odpocząć, ale także robić rzeczy, które pchają moje życie naprzód. Na przykład dokończyłem duży projekt jakim był ubezpieczeniowy landing pejdż. Pracowałem nad nim wieczorami lub weekendami, a właśnie w święta udało się zmobilizować do jego ukończenia (w myśl zasady „done is better than perfect”): http://polisaprzezsiec.pl

 

LEGENDA:

(+) Sukces lub pozytywna sytuacja
(+/) Coś niejednoznacznego mającego dobre i złe strony
() Jakaś forma porażki

 

+ Przede wszystkim zaproponowano nam, jako północnemu zespołowi Znanego Lekarza, fantastyczną inicjatywę jaką była pomoc osobom bezdomnym. Praca w kuchni przy robieniu i rozdawaniu posiłków dała mi niezwykle dużo satysfakcji! Na tyle, by uznać, że chcę powtórki na własną rękę raz w miesiącu.

– Gorszy sprzedażowo okres. Mógłbym to zrzucić na święta, które zabierają dużo dni roboczych, a sami klienci również raczej nie myślą już o niczym innym. Staram się jednak stosować zasadę ekstremalnej odpowiedzialności i raczej doszukiwać problemów wewnątrz niż na zewnątrz. Wyciągam wnioski zamiast machnąć ręką.

+/ Odwykłem od … wolnego. W Generali pracuję w systemie prowizyjnym i nikogo prawie nie obchodzi gdzie jestem – bylebym wystarczał wyniki. W Znanym Lekarzu, choć umowa jest w oparciu o działalność gospodarczą, jestem zobowiązany do pracy w określonym ramach czasowych i realizacji bardzo konkretnych celów sprzedażowych. Dlatego już niemalże zapomniałem ile wolnego ma się w święta, które wykorzystałem jednak do nadrobienia pomysłów. Choćby dlatego, że czas płynie nieubłaganie o czym przypomina mi mój własny kalendarz przypominający o śmierci: http://bit.ly/2N22flJ

+ Cieszę się, że udało mi rozkręcić kulturę grania w gry planszowe w rodzinnym domu. Kosztowało to dużo trudu i energii, ale efekt jest taki, że czas wolny spędzaliśmy wspólnie przed stołem na graniu.

+ Świetnie spędziłem kilka dni w centrali „Znanego Lekarza” (tak, mam to szczęście dla nich pracować jako handlowiec pozyskujący współpracy do lekarzy). Mieliśmy szkolenia jak i możliwość zintegrowania się, bo nasz zespół pracuje zupełnie w różnych województwach. Wciąż jestem po ogromnym wrażeniem kultury organizacyjnej, a to jeden z powodów dla których znalazłem się na ich pokładzie (http://bit.ly/39u1X0H)

+ Udało się znów odświeżyć nieco garderobę z pomocą moje ukochanej współlokatorki, której surowe oko nie pozwala wybrać byle czego. Warto brać na zakupy ze sobą kogoś, kto ogarnia nieco modę. W ogóle warto otaczać się ludźmi mądrymi. Co by nie mówić w ogromnej mierze jesteśmy kształtowani przez nasze najbliższe otoczenie.

+ Odchamiłem się przeżywając w teatrze w Gdańsku koncert sylwestrowy (polecam każdemu teatr; bardzo odświeżające doświadczenie).

+ Stworzyłem stronę ubezpieczeniową (http://polisaprzezsiec.pl). Przepytałem trochę osób o ich obawy względem polis. Spośród obaw dominiał brak zaufania, bo „kruczki i gwiadki”. Wypisałem je więc, aby zawieranie u mnie polis było tak przejrzyste jak tylko to możliwe!

+ Zamiast składać życzenia świąteczne, które zlewają nam się w jedno, postanowiłem zrobić coś wymagającego nieco więcej wysiłku. Wspomniałem o super – mocach osób, które z jakiegoś powodu w OSTATNIM czasie (bo tych w całym okresie życia przewinęły się setki) pomogły mi uczynić życie lepszym / ciekawszym. Mam nadzieję, że pomogłem, by na ich ustach zagościł uśmiech 🙂 http://bit.ly/39DTwQx

 

 

Książki w moich rękach:

„Zasady” Ray Dalio

Rozwaliła mi trochę głowę i zmusiła do przemyślenia paru spraw. Przede wszystkim opiera się na zasadach przydatnych w pracy zawodowej, które autor wdrażał we własnej firmie. Wiem, że z pewnością wrócę do niej drugi raz, bo co chwila robię pauzę na notatki, albo przemyślenie spraw.

PRZYCHODY (prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą): 10366 złotych

ROZCHODY (mowa tu o WSZYSTKICH; pełny ZUS, wsparcie Patrycji, podatki dochodowe, koszty życia, codzienne wydatki z całego miesiąca): 6930,39 zł

  • Paulina Trojanowska

    Chyba podsumowanie grudnia 2019 a nie 2020 😉

    • Tak wlasnie wygląda moja glowa. Wiecznie w przyszlosci. Poprawione 🙂