PODSUMOWANIE STYCZNIA – NOWY ROK ZE ZMIANAMI

Zacząłem nowy rok z bardzo znacznymi zmianami!

+/- Zakończyła się moja 8 miesięczna współpraca z portalem ZnanyLekarz.pl, gdzie na terenie Warmińsko – Mazurskim zajmowałem się pozyskiwaniem lekarzy do współpracy. Łączyłem to jednocześnie z pracą dla towarzystwa Generali, gdzie pracuję w segmencie ubezpieczeń życiowych (z naciskiem na tzw. grupówki). Zdecydowałem się na to z powodów opisanych przy podsumowaniu czerwca 2019.

1] Łączenie dwóch etatów jednocześnie zabierało mi dużo czasu – na tyle, że momentami praca wchodziła z butami w weekendy. Poza tym miałem poczucie braku kontroli, bo dwa etaty to 2 x więcej problemów i nieoczekiwanych sytuacji. Weekendami nie zdążyłem się regenerować, a co najmniej dwa razy w styczniu śniła mi się praca. Zacząłem zaniedbywać siłownię, pośpiech skutkował błędami, a te rodziły frustrację. Kto ze mną rozmawiał w tamtym okresie widział jak niemal zawsze gdzieś się śpieszyłem.

2] Wyniki sprzedażowe przestały być satysfakcjonujące, a to mój podstawowy powód dla którego tam byłem. Po całkiem dobrym początku zaczęło być co najwyżej średnio – co nie było na rękę firmie, ani (finansowo) również mi.

3] Dorobiłem się prawdziwego FOMO. Korzystałem tam z bardzo znanego komunikatora firmowego „Slack” o którym słyszałem wcześniej dużo dobrego. Doceniam możliwość porozmawiania z każdym od ręki i otrzymywania często natychmiastowych odpowiedzi bez konieczność dzwonienia. Odpowiedzi udzielane na ogólnym forum pozwalały uczyć się wszystkim. Problem w tym, że czułem się trochę jakbym był na wirtualnej smyczy – miałem wrażenie, że jeśli tam nie zaglądam, to właśnie coś ważnego mnie omija. Zacząłem się łapać na tym, że wchodzę tam kompulsywnie, a nie dlatego, że jest taka potrzeba. Dodajmy do tego fakt, że trudno było śledzić co się dzieje w obu firmach naraz i zdałem sobie sprawę, że dorobiłem się czegoś niezdrowego.

Mam dużo satysfakcji, że odbyło się to w tak dobrej atmosferze. Walczyłem o wynik sprzedażowy do samego końca, aby odejść w możliwie jak najlepszej atmosferze i pozostawiając po sobie możliwie jak najlepsze wrażenie.

 

Moja refleksja jest następująca: wpadłem w tryb życia pracą i prywatne życie dostosowywałem do pracy, a nie odwrotnie (tak, w sprzedaży to możliwe o ile są wyniki). Wpadłem w tryb, który wielu z nas nadużywa, czyli zasłanianie się ciągłym brakiem czasu. Kiedy piszę ten tekst jestem około tydzień po odejściu. Przez pierwsze dni bardzo zwolniłem z ilością pracy i … czułem niesamowite wyrzuty sumienia. Głowa mówiła mi, że muszę zapieprzać i przed 16 nie mam prawa myśleć o włączeniu konsoli, albo obejrzeniu czegoś. Wypalenie było więc kwestią czasu.

 

OK, KOŃCZYMY WĄTEK ODEJŚCIA. SĄ TEŻ INNE RZECZY.

 

+ Mam otwartą głowę na testowanie nowych form aktywności. W grudniu 2019 moja noga stanęła w teatrze (na „Moralność pani Dulskiej”), więc kontynuowałem, by utwierdzić się w przekonaniu, czy będzie to moja nowa forma spędzania czasu. Spodobało się i polecam każdemu ruszyć choć raz. Kiedy to pisze w lutym testowałem więcej, ale na razie sza!

+ Pojawił się wywiad na blogu „Wolnym być”. Wzbudził sporo mieszanych opinii, ale uważam, że niezależnie od tego, czy ktoś się ze mną zgadza, czy nie – pokazałem, że można inaczej. Nie lubię prowadzić jałowych dyskusji w których obie strony się ze sobą zgadzają i poklepują się wzajemnie po plecach. Dlatego choć odbiór, przynajmniej na podstawie komentarzy, jest chłodny, to uważam, że przynajmniej sprowokowałem do spojrzenia na sprawy inaczej.

 

Książki w moich rękach (pozycje, które czytam lub mam je za sobą w tym miesiącu)

 

PLEMIĘ MENTORÓW / TRIBE OF MENTORS – świetna pozycja, bo zawiera w sobie po prostu „mięso”. Mnóstwo BARDZO odmiennych spojrzeń, które inspirują i poszerzają własne horyzonty myślowe. Zabawne jak czasem goście nieświadomie nawzajem się „wykluczają”. Jeden poleca A, a drugi to (nawet na następnej stronie) odradza 🙂 Nie ma tu jednej przewodniej myśli – nie umiałbym jednoznacznie powiedzieć komuś czego uczy, ale raczej pozwala poznać inne światopoglądy.

PRZYCHODY: 9773 ZŁ

ROZCHODY: (ZUS, wsparcie osób trzecich, podatki dochodowe, koszty stałe, codzienne wydatki … wszystko. Jest tu każda wydana złotówka): 7378