JAKIE PRZEMYŚLENIA MAM Z OKAZJI WEJŚCIA W 31 ROK ŻYCIA?

Zapytany przez koleżankę z pracy jak się w związku z tym czuję odpowiadam: DOJRZALE. W związku z tym ważnym dla mnie wydarzeniem podzielę się dziś z wami luźnymi przemyśleniami z ostatnich 12 miesięcy.

 

– Fascynujące, że planując dzień często zapominam zaplanować fragment stricte dla mojej własnej frajdy. Zdarzają się dni, że tak zarzucę się zadaniami, że dopiero wieczorem zdaję sobie sprawę, że mógłbym zrobić coś dla siebie. Niestety często kryje się za tym bezmyślne odpalenie kolejnego odcinka serialu (a te co gorsza mi się skończyły, a nie chcę szukać nowych). Chcę to bezwzględnie zmienić.

– Żeby jednak nie oddać codzienności w ręce przypadku mam wyraźny i modyfikowany na bieżąco plan na 3 lata naprzód. I warto go mieć, bo bez niego to miotałbym się nie wiedząc dlaczego robię to co robię. Mam wysoko ustawioną poprzeczkę na kolejne lata, ale tylko ambitne cele pozwolą mi opuszczać mityczną już strefę komfortu. Dlaczego to robię wyjaśnię w ostatnim punkcie.

– 20% moich działań przynosi mi 80% rezultatu. Skupiam się więc na tych 20%, a resztę deleguję osobie, która pomaga mi 3 dni w tygodniu. Bez asysty szybko zderzyłbym się ze szklanym sufitem. Długo dojrzewałem do tej decyzji, bo wydawało mi się, że cały czas mogę ciągnąć wszystko sam. Jednak niekiedy było tyle mikrozarządzania i powtarzalnej roboty, która mnie hamowała, że podjąłem męską decyzję o wyodrębnieniu z części wynagrodzenia stosownego budżetu na wsparcie. Czas pokaże, czy moja decyzja była słuszna. Homer Simpson zwykł mawiać, że „próbowanie to pierwszy krok do porażki”.

– Dzięki temu, że się rozwijam nabieram efektu kuli śnieżnej. Dobre efekty dobrze dają jeszcze lepsze efekty. Wiem to, bo porównuję się sam ze sobą poprzez prowadzenie pamiętnika i potrafiąc odtworzyć każdy dzień. Nie chcę, bym za godne zapamiętania uznawał tylko pojedyncze w roku (np. wyjazdy wakacyjne) i dlatego zmuszam się do większej aktywności. Pomaga mi w tym zegar odliczający w przybliżeniu czas pozostały do mojej śmierci: http://zmieniamzycienalepsze.pl/zegar-odliczajacy-umre/

– Jednak nie byłoby tej kuli śnieżnej, gdyby w końcu metodą prób i błędów nie trafił do zawodu w którym świetnie się odnajduję (o tym kim jestem i co robię napisałem tutaj > http://zmieniamzycienalepsze.pl/czym-jest-to-miejsce-i-kim-jestem. Szalenie żałuję, że nie wykonałem wcześniej jakiegoś testu sprawdzającego moje mocne strony, który zasugerowałby mi w jakich zawodach sprawdziłbym się najlepiej (np. test Gallupa może być trochę w tym pomóc). Trochę przypadkiem okazało się, że świetnie odnajduję się w branży ubezpieczeniowej. Nawet nie tyle w sprzedaży w której zawsze pracowałem, ale właśnie w tej specyficznej niszy.

– Wiem, że ZAWSZE będą jakieś problemy. Wiedząc o tym staram się do nich dystansować i nie brać do siebie każdego. Wyższą sztuką jest już takie poukładanie sobie życia, że żaden nawet większy problem lub ich seria nie rozpieprzyły mojego małego świata. Dlatego w pracy robię więcej niż się ode mnie oczekuje, gromadzę oszczędności na minimum rok życia bez dochodów, odkładam niezależnie na emeryturę i nie żałuję na rozbudowane polisy ubezpieczeniowe. Wiem, że los nie będzie pytał czy jestem przygotowany na to, że gówno wpadnie w wiatrak i czy jestem już gotowy na turbulencje.

~ Wreszcie najważniejsze: dotarło do mnie, że za rogiem nie czeka OSTATECZNE SZCZĘŚCIE i nie jest nim jedno spektakularne wydarzenie. Jest nią dobrze poskładana codzienność na którą stale pracuję (nie tylko chodząc do pracy). Codzienność, która z upływem czasu jest coraz fajniejsza, bo nie przestaję się rozwijać i opuszczać wspomnianą już strefę komfortu. Każdym dniem robię coś, by moje jutro było jeszcze lepsze.

 

Dzięki, że jesteś!

 

Ps. Jeśli chcesz sprawić mi jakiś prezent z wiadomej okazji to docenię fakt, że podzielisz się moim projektem jakim jest zmieniamzycienalepsze.pl z drugą osobą. Fajnie, gdy będę mógł inspirować jeszcze więcej osób.

TUTAJ MOŻESZ ZAPISAĆ SIĘ NA NEWSLETTER NA KTÓRYM BĘDĘ DZIELIŁ SIĘ UNIKALNYMI TREŚCIAMI > https://landing.mailerlite.com/webforms/landing/q9c1k2