Jak się przebranżowić, czyli cytat, który wyrwał mnie z kapci

(pochodzi z czasopisma „Charaktery”)
 
„Często nie potrafimy odpowiedzieć na proste pytania: co umiesz robić? W czym jesteś dobry? Co jest twoją mocną stroną? Nie uświadamiamy sobie, że to co wykonujemy na codzień, też jest dowodem cennych umiejętności.
 
Elżbieta wychowuje troje dzieci i opiekuje się schorowaną babcią – mówi, że nie może znaleźć pracy, bo niczego nie potrafi. A przecież codziennie jest opiekunką starszej osoby i przedszkolanką, świetną organizatorką z umiejętnościami logistycznymi. Gdy tylko uświadomi sobie, że ma takie umiejętności może je wykorzystywać w innych dziedzinach, nie tylko w domu”.
 
Żyję na tym świecie 30 bitych lat, ale nigdy nie myślałem o tym w ten sposób. Przyznaję, że zbiło mnie to z tropu i otworzyło klapki na oczach.
 
Ps. Kto wie – może ten pan z obrazka poniżej odkrył, że robi świetną pizzę i postanowił, że może to będzie jego sposób zarabiania na życie?